Ciąża po wcześniaku = strach i niepewność

Ciąża po wcześniaku.
Zbyt mocno się boją, że będą musieli przejść przez to jeszcze raz. Wielu rodziców wcześniaków nigdy  nie zdecyduje się na kolejne dziecko. A jest u Ciebie? Boisz się ciąży po wcześniaku? Podejmiesz ryzyko? Dasz radę?

Decyzja o ciąży zawsze jest trudna

Tym bardziej, jeśli poprzednia ciąża zakończyła się znacznie przed czasem. Nie każdy po czymś takim ma siłę na kolejną walkę. Problem jest mniejszy, gdy wcześniak ma już starsze rodzeństwo. Co jednak, gdy jest jedynakiem, a rodzicie zawsze marzyli o gromadce dzieci. Bywa tak, że kolejna ciąża jest niemożliwa z medycznego punktu widzenia, częściej jednak zajście w ciąże jest możliwe, jednak nikt nie zagwarantuje jak długo będzie ona trwała. Obawom nie ma końca, pytanie tylko jak dużo można stracić, a jak wiele zyskać?

Czy grozi mi poród przedwczesny?

Poród przedwczesny, to ogromne przeżycie. Ryzyko jego wystąpienia jest większe u matek, które już raz urodziły przed terminem. Często, mimo sygnałów płynących z zewnątrz, szybkie rozwiązanie jest szokiem. W takiej sytuacji narodziny dziecka są zaskoczeniem nie tylko dla otoczenia, ale także dla rodziców. Strach przed kolejną ciążą zakończoną przed czasem może blokować chęć do posiadania kolejnego potomka.

Jak długi będzie pobyt w szpitalu?

Hospitalizacja zawsze jest trudnym doświadczeniem dla rodziców. Tym bardziej, jeśli w grę wchodzi walka o życie dziecka. Każdy, kto przez to przeszedł pamięta ten strach. Pamięta godziny spędzone przy inkubatorze, trudne powroty do pustego domu i nieustanne czekanie. Kiedy na świat przyszło pierwsze dziecko można było wszystko podporządkować po szpitalny rygor. Teraz, gdy jedno dziecko jest w domu, a drugie w szpitalu, to jakoś będzie trzeba podzielić czas i energię na dwoje, a może troje. Pytanie tylko czy starczy sił i jak długo wcześniak będzie w szpitalu. Czy pierwsze dziecko nie poczuje się odrzucone i zaniedbane?

Jakie powikłania grożą wcześniakowi?

Nie każdemu małemu wojownikowi udaje się wyjść z wcześniactwa. Wiele dzieci do końca życia będzie zmagać się z niepełnosprawnościami. Przy pierwszym porodzie przedwczesnym nie zawsze zdajemy sobie sprawę, jakie powikłania wiążą się z wcześniactwem (klik). Za drugim razem wiedza, a zarazem i strach są znacznie większe.

Czy dziecko przeżyje?

Wcześniaki umierają. Brzmi strasznie i wolałabym tego nie wiedzieć, nie słyszeć i nie pisać o tym. Ale każdy, kto zetknął się z wcześniactwem wie, że nie zawsze udaje się wygrać walkę. Trzeba wierzyć, że będzie dobrze, ale obawa siedzi gdzieś z tyłu głowy.

Co z drugim dzieckiem, gdy trafię do szpitala?

Ciąża zagrożona często wiąże się z koniecznością dłuższego pobytu w szpitalu. Zdarza się, że podtrzymanie ciąży jest możliwe tylko w warunkach szpitalnych. Co wtedy z drugim dzieckiem? Jak przetrwać rozłąkę? Te pytania dręczą wiele matek wcześniaków, które stają przed decyzją o kolejnej ciąży.

Wcześniactwo trwa znacznie dłużej niż pobyt w szpitalu

Wcześniactwo nie kończy się wraz z opuszczeniem murów szpitala. Choć wypis jest już pierwszym sukcesem, to mały wojownik będzie musiał stoczyć jeszcze nie jedną walkę. Rodzic wcześniaka dobrze o tym wie. Po cichu zastanawia się ilu specjalistów będzie trzeba odwiedzić (klik)? Jak długa i kręta będzie droga do zdrowia?

Co jeśli nie dam rady, jeśli zawiodę?

Nigdy nie wiemy jak wiele jesteśmy w stanie wytrzymać. Większość z nas obawia się porażki. Boi się zawieźć. Choć na termin porodu nie mamy wpływu, to często my-matki czujemy się winne. Gdy na świecie pojawia się kolejne dziecko strach jest mocniejszy. Teraz jesteśmy odpowiedzialni za dwoje, troje, a może i więcej dzieci, musimy być silni, choć nie zawsze dajemy radę.

Czy podołam opiece nad dwójką dzieci?

To pytanie dotyczy każdego rodzica, który spodziewa się kolejnego potomka. Jednak przy wcześniakach strach ten wydaje się być jeszcze większy. Opieka nad małym wojownikiem wymaga ogromnej siły i zaangażowania. Czy da się ją pogodzić z troską o starsze dziecko? Pewnie tak, ale nie da się ukryć, że będzie ciężko. Być może starszak na jakiś czas będzie musiał zamieszkać u dziadków. Być może trzeba będzie zrezygnować z przedszkola lub żłobka, by zmniejszyć ryzyko zachorowania wcześniaka. Być może wiele będzie musiało się zmienić. Z pewnością trzeba będzie życie poukładać od nowa.

Czy wszystko pójdzie dobrze?

Tego nie wie nikt. Nawet jeśli ciąża przebiega zgodnie z planem, to zawsze coś może się wydarzyć. Strach ma wielkie oczy i na szczęście chęć posiadania potomstwa często wygrywa z obawami. Jednak wielu rodziców wcześniaków nigdy nie zdecyduje się na kolejne dziecko.

Podobne wpisy

2 komentarze

  1. Jest dokładnie tak jak napisałaś. Dodatkwo wiesz, że czas ucieka, i wiesz że kiedy już dojrzejesz do zajścia w ciążę może się okazać, że dla Twojego ciała jest już za późno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *