Typy matek świątecznych

Typy matek świątecznych. Kubek z reniferem.

Jakim typem matki świątecznej jesteś? Masz święta pod kontrolą, gonisz za prezentami od miesiąca czy załatwiasz wszystko na ostatnią chwilę? Dzisiejszy wpis potraktujcie z przymrużeniem oka i dużą dawką humoru. W końcu każda z nas ma w sobie coś z szalonej matki gotowej na wszystko, aby umilić święta swoim najbliższym.

Matka poszukiwaczka prezentów

Zakupy zaczęła jeszcze przed Black Friday. Spokojnie kompletuje upominki dla całej rodziny. Dobrze wie, o czym marzą jej dzieci i co mężowi śni się po nocach. Na tydzień przed świętami ma już wszystko kupione. Nie straszne jej kolejki w galeriach handlowych i spóźnieni kurierzy. Jest dobrze przygotowana do roli Świętego Mikołaja. Ze spokojem wyczekuje świąt i czerpie radość z obdarowywania innych.

Matka porządnicka

Sprząta już od początku grudnia. Wymyła wszystkie szafki, wypucowała okna, fugi i wyszorowała podłogi. Poprała firany, narzuty i koce. Tuż przed świętami robi ostatnie porządki. Chce, żeby wszystko było na tip top. Jest już trochę wykończona i chciałaby odpocząć, ale nie siądzie dopóki nie sprzątnie każdego kąta. Nawet dzieci i męża zagoniła do roboty. A co, niech dom lśni na święta!

Matka kucharka

Piecze i gotuje na długo przed wigilią. Zamarynowała śledzie, sama zrobiła zakwas do barszczyku, a w planach ma jeszcze lepienie uszek. Uwielbia gotować, a z jej domu nikt nie wyjdzie głodny. Na jej wigilijnym stole znajdzie się 12 tradycyjnych potraw, a świąteczne śniadanie będzie pełne rarytasów. Jest tak samo zmęczona jak matka porządnicka, ale nie spuszcza z tonu. Chce, żeby jej święta smakowały dzieciństwem.

Matka ze wszystkim zdążę

Prezenty kupuje na ostatnią chwilę. Domowe porządki spędzają jej sen z powiek. Ale wie, że zdąży ze wszystkim na czas, w końcu ma tak co roku. Choinkę ubiera w wigilię, Jest zapracowana i zmęczona. Czasem sobie myśli, że nie ma czasu na święta, ale cieszy się, że wreszcie będzie miała chwilę dla rodziny.

Matka wyluzowana

Nie myje okien, w końcu święta są po to, żeby pobyć razem, a nie po co, żeby robić test białej rękawiczki. Poza tym uznała, że nie ma po co marznąć, jak można to zrobić na wiosnę. Nie spieszy się z zakupami świątecznymi. W końcu w wigilię też można coś kupić. Na święta jedzie do rodziny, więc nie musi piec ciast i lepić uszek. Boże Narodzenie traktuje z przymrużeniem oka.

Matka zestresowana

Z niczym nie może zdążyć. W wigilię sprząta, gotuje i kupuje ostatnie prezenty. Nie ogarnia świąt z dziećmi. Na kolację przychodzi spóźniona, bo musiała naszykować całą rodzinę. Do stołu siada zdenerwowana, a wieczorem pada ze zmęczenia. Na myśl o świętach najbardziej cieszy się na kilka dni wolnego po nich. Jest przeciwieństwem matki wyluzowanej.

I co którym typem jesteś? Ja widzę w sobie trochę z matki poszukiwaczki prezentów i matki wyluzowanej. Wesołych Świąt!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *